When all hope is gone!

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Niektórzy mówią, że ludzie się zmieniają. Może i tak ale na pewno nie większość. Przestaję powoli w to wierzyć. Każdy potrafi zarzucić, że jestem fałszywy ale na siebie nie potrafi spojrzeć. Gorszą rzeczą jest chyba nie potrafić przyznać się do jakichś błędów. Wiem, że nie jestem święty ale potrafię żyć z tym, że gdzieś popełniłem błąd. Mogę i potrafię się do tego przyznawać. Nie wiem już co robić... Chyba przestanę oceniać ludzi i zmienię niektóre rzeczy. Nie dlatego, że komuś coś we mnie nie pasuje ale dla własnej satysfakcji i z własnej woli. Może kiedyś ci wszyscy, którzy twierdzą, że nie jestem w porządku przekonają się, że są w błędzie. Może zobaczą, że chcę dobrze. Na siłę nic nie udowodnię ale swoim życiem pokieruję sam...
Tagi: ...
20.12.2009 o godz. 16:45

Zmieszany jestem po wczorajszej "imprezie" a w zasadzie urodzinach pewnej osoby (imię i nazwisko zostało ukryte przez autora tekstu). No a dzisiaj co mi pozostało? Tylko kac i chyba wyrzuty sumienia. Było fajnie do pewnego momentu. Co ja mogę zrobić, że niektórzy mają ostro niepoukładane w głowie...
Teraz słucham sobie muzyki, czekam o obiad (bo jestem cholernie głodny) a później nie wiem co będę robił, chociaż znając realia naszego "pięknego" i niesamowicie rozwiniętego kulturowo kraju nie będzie to nic konstruktywnego i ciekawego.
Tagi: .
19.12.2009 o godz. 14:24

Wszystko stopniowo się psuje. Rozpada się jak domek z kart. Ludzie chyba nie rozumieją moich dobrych intencji, a ja lokuję swoje uczucia w niewłaściwym miejscu. Najbardziej chyba szkoda tego, że tracę czas, którego już nie odzyskam. Nie wiadomo jak bym się starał i tak będzie źle i zawsze jest coś co komuś nie pasuje... Dobija mnie to "ale", które gdzieś tam w większości ludzi siedzi. Jedni tego nie pokazują a inni aż za bardzo. Dno i trzy metry mułu ;/;/
Tagi: / shit
15.12.2009 o godz. 21:42

Dręczą mnie koszmary... Dzisiaj był kolejny. Mój mózg chyba się już przepala. Czuję się jeszcze bardziej zmęczony gdy się budzę, dziwne uczucie.
Tagi: koszmary sny
14.12.2009 o godz. 14:29

Ostatnie dni w oczach matek mierne
Spojrzenia pełne pokory biernej
Gdy chcemy coś zmienić jest już zbyt późno
by wybrać coś co chcemy zmienić na próżno
Ubogość trwogą bezmyślnych wspomnień
Mówię gdy mnie to nie dotyczy
Patrzę na ręce braci chowanych
Chociaż ich bladość nie zna człowieczeństwa granic
Jak lęk pierwotny zasypiam bezpiecznie
budząc się w świecie stworzonym przez ciebie
granice są puste i słowa wymarłe
Nie liczy się nic w twym wyimaginowanym niebie
Chociaż grzeszny i padający złością
Choć zasadom wierny i spowity miłością
staję przed sądem, który sam stworzyłem
Niech będzie to lustro...
Nic wbrew sobie nie zrobię i nic na siłę...

Delikatna wariacja... Dążę do czegoś co nie jest jeszcze sprecyzowane. Jestem gdzieś na początku drogi. Chciałbym żeby było dobrze ale wiem, że nie zawsze się udaje. Cóż... Będę pisał i nic tego nie zmieni.
Tagi: nie wiem
09.12.2009 o godz. 02:00

Chciałbym zabić wspomnienia,
zwykłą niemocą marzeń,
Dopóki jestem, czuję i rozmyślam
nie chcąc przejść przez świat bez echa,
Jak marionetka bez płuc,
oddychając tylko iluzją
Chcę zapaść się pod ziemię
Walcząc o dni nic niewarte,
Może teraz, gdy stoję nad przepaścią,
Trzymając w ręku broń,
Mogę się zastanawiać i wybrać,
Która z dróg odejścia,
Będzie dla mnie lepsza...
09.12.2009 o godz. 01:47

Co za powalony dzień... Głowa cały czas boli, umieram po wczorajszej imprezie. Nic mi się nie chce. Na dodatek kilka rzeczy mnie wkur**a!
FUCK IT ALL!!
Tagi: złość
05.12.2009 o godz. 23:31
Zderzenie światów
Kolizja umysłów
Taniec emocji
Wytrzymałość czarów
Bezdenna przepaść
Kipiące marzenia
Odległość pamięci
Cnota wspomnienia
Milczenie wzroku
Karmienie duszy
Strapienie serca
Zabicie mroku



Tak sobie myślę czy to co pisze mnie wyraża. Siadam i po prostu samo przychodzi. Pomysły kiedyś zapisane w pamięci uciekają po jakimś czasie. Może to nie mistrzostwo świata, ale mnie w zupełności zadowala.
26.11.2009 o godz. 22:26

Są takie dni w których tak mnie wszystko denerwuje, że nie mogę tej złości nawet "ubrać" w słowa. Czasem czuję się bezsilny i kompletnie wyczerpany. Niemoc jest przytłaczająca, przysłania wszystko co jest wokół nas. Piszę to bo jestem bardzo zdenerwowany. Teraz akurat jest wiele czynników, które na to wpłynęły. Nie chcę się żalić ani też nie narzekam. Chcę tylko częściowo pozbyć się trucizny, która mnie otacza i być może jest we mnie. To bardzo dobre miejsce na wyrzucanie tego typu problemów. Żeby poprawić sobie zły humor upajam się teraz muzyką, w głośnikach gości kawał porządnego metalowego "mięcha".
P.s. Devildriver po prostu miażdży!
26.11.2009 o godz. 19:31

Nie znoszę ku**a jesieni! Co tu więcej można jeszcze napisać? Po prostu nienawidzę i już...
Tagi: frustracja
26.11.2009 o godz. 14:53
Biegnąc korytarzem nie potrafię dotrzeć do celu
Odpływające marzenia śmieją mi się w twarz
Pomyślałem, że dobrze było by zostać
Lecz strach nie pozwala się z tym oswoić
Ukryty gdzieś w oczach pesymizm
Wysyła ciche sygnały do serca
Teraz nie mogę się już zatrzymać
Chociaż tak bardzo pragnę szczęścia


Sam nie wiem skąd naszedł mnie pomysł napisania akurat czegoś takiego. Coś to chyba jednak wyraża. Piszę teksty, śpiewam w zespole, więc traktujcie to jak chcecie. Tekst, wiersz czy przemyślenia, jak to odbierzesz to Twoja sprawa.
Tagi: tekst
25.11.2009 o godz. 12:46

Więc tak... Zaczynam pisać. Będzie tu apokaliptycznie (fajne słowo więc go użyłem). Sam jeszcze nie znam treści tego bloga ale to na razie mało ważne. Rozkręcę się i będzie dobrze!
Tagi: nic
24.11.2009 o godz. 20:25
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 12 godzin 5 minut
  • Napisanych notek: 12
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 8
  • Ostatni wpis: 20.12.09, 16:45
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 5618 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 18
  • Ostatnie logowanie: 22.12.09, 11:47
  • Ostatnio odwiedzili: hauntme, Jordisonka, NieTolerujeLaktozy, squall, takajedna